Komisja ds. nadzoru usług finansowych Izby Lordów wystosowała publiczne pismo, w którym żąda od Banku Anglii (Bank of England) ponownego rozpatrzenia proponowanych limitów posiadania systemowo istotnych stablecoinów: nie więcej niż 20 000 GBP na osobę prywatną dla każdego stablecoina oraz nie więcej niż 10 000 000 GBP dla firm. Jak podaje CoinDesk, komisja uważa, że taki limit może hamować rozwój brytyjskiego rynku stablecoinów, co stoi w sprzeczności z celem rządu, jakim jest uczynienie Wielkiej Brytanii centrum aktywów kryptograficznych. Warto zaznaczyć, że jest to ramowy nadzór banku centralnego nad emisją i posiadaniem systemowo istotnych stablecoinów, odrębny od ustawodawstwa dotyczącego stablecoinów prowadzonego przez Ministerstwo Skarbu i FCA — odpowiedni dokument dyskusyjny Banku Anglii dostępny jest na oficjalnej stronie dokumentu dyskusyjnego o systemowo istotnych stablecoinach, a konkretne liczby limitów pojawiają się głównie w kolejnych propozycjach konsultacyjnych banku centralnego — decydujące znaczenie mają ostateczne dokumenty urzędowe.
Ta wiadomość dotyczy „posiadania”, nie „płacenia kartą”
Najpierw wyjaśnijmy to, co najłatwiej pomylić: limit 20 tys. GBP dotyczy tego, ile systemowo istotnych stablecoinów „posiadasz”, a nie ile wydajesz „płacąc kartą”.
Zdecydowana większość wirtualnych kart USDT działa w praktyce tak: doładowujesz konto karty w ₮ → w momencie płatności następuje natychmiastowa wymiana na walutę fiducjarną (GBP/EUR/USD) → sprzedawca otrzymuje walutę fiducjarną. USDT na Twoim koncie zwykle pozostaje bardzo krótko, znacznie poniżej 20 tys. GBP. Dlatego dla brytyjskich użytkowników płacących kartą na co dzień ta wiadomość nie przyniesie żadnej odczuwalnej zmiany w perspektywie 7 / 30 dni — nadal płacisz kartą, kurs wymiany naliczany jest tak samo, a limity pozostają bez zmian.
Rzeczywiście dotyczy to dwóch innych grup:
- Osób, które traktują konto karty USDT jak konto oszczędnościowe w stablecoinach: jeśli masz zwyczaj trzymania na karcie przez dłuższy czas kilkudziesięciu tysięcy funtów w równowartości stablecoinów, wydawca karty może w przyszłości, jeśli limit wejdzie w życie, być zmuszony podzielić limity salda.
- Wydawców, którzy chcą wprowadzić „brytyjskie zgodne z prawem karty na stablecoinach”: im surowszy limit, tym trudniejszy model biznesowy dla lokalnych, zgodnych z prawem stablecoinów. Pośrednio dotyczy to graczy takich jak Wirex czy Crypto.com Visa, którzy już działają w Wielkiej Brytanii/Europie i mogą kierować się w stronę produktów opartych na stablecoinie w funtach — nie chodzi o problem z ich dzisiejszymi produktami, lecz o to, że przestrzeń projektowa ich „produktów następnej generacji” zostaje ograniczona.
Jeśli właśnie wybierasz kartę, najbezpieczniejszą opcją dla brytyjskich użytkowników pozostają obecnie główne kanały — możesz sprawdzić nasz ranking Top 5 kart USDT 2026 oraz porównanie kart o najniższych opłatach.
Porównanie historyczne: to nie pierwszy raz, gdy bank centralny chce nałożyć „sufit posiadania” na stablecoiny
Podejście Banku Anglii dotyczące 20 tys. GBP nie jest odosobnionym przypadkiem.
- Dokument dyskusyjny banku centralnego z 2023 roku: Bank Anglii już na etapie dokumentu dyskusyjnego dotyczącego systemowo istotnych stablecoinów zaproponował koncepcję limitów posiadania dla osób prywatnych, wówczas w przedziale od 10 do 20 tys. GBP, uzasadniając to potrzebą zapobieżenia masowemu przenoszeniu depozytów z systemu bankowego do stablecoinów (czyli ryzyku dezintermediacji). Obecna propozycja kontynuuje tę samą logikę, zmianą jest to, że tym razem Izba Lordów wyraźnie się temu sprzeciwiła — na etapie legislacyjnym pojawił się mechanizm kontrolny.
- Wydarzenie związane z odczepieniem USDC od dolara w 2023 roku: ten kryzys ujawnił problem „jakości rezerw stablecoinów” (ekspozycja Circle w Silicon Valley Bank), a reakcja regulacyjna skupiła się wówczas na przejrzystości rezerw. Tym razem Wielka Brytania koncentruje się na skali posiadania — punkt ciężkości nadzoru przesunął się z pytania „czy sama moneta jest stabilna” na „czy jej posiadacze mogą zdestabilizować depozyty bankowe” — to zupełnie inny wymiar troski.
- Unijne MiCAR: MiCAR ustanawia progi wielkości transakcji dla „istotnych tokenów pieniądza elektronicznego” denominowanych w walutach innych niż euro, a emisja powyżej progu podlega ograniczeniom — to również logika „im większe, tym bardziej regulowane”. Jednak MiCAR ogranicza wolumen transakcji na poziomie emitenta, natomiast Bank Anglii ogranicza saldo na poziomie posiadacza. Jedno dotyczy strony wydawania karty, drugie strony użytkownika karty.
Podobieństwo: obie regulacje to defensywna reakcja banków centralnych/regulatorów na „systemową istotność” stablecoinów. Różnica: brytyjski limit sięga bezpośrednio poziomu indywidualnego portfela, co czyni go jednym z najbardziej ukierunkowanych na użytkownika końcowego rozwiązań spośród głównych rynków.
Granice zgodności z prawem: obecnie to etap „przetargu na poziomie projektu”, a nie obowiązująca zasada
Czytelnicy powinni jasno zrozumieć jedno: limit 20 tys. GBP jeszcze nie obowiązuje, obecnie trwa etap przetargu między propozycją banku centralnego a komisją parlamentarną.
- Wyraźnie dozwolone: posiadanie i wydawanie głównych stablecoinów (w tym USDT) na terenie Wielkiej Brytanii — obecnie nie ma sztywnego limitu posiadania dla osób prywatnych.
- Szara strefa prawna: przyszłe systemowo istotne stablecoiny (funtowe stablecoiny uznane przez regulatora za systemowo istotne) mogą podlegać ramom limitów — ale nie ustalono jeszcze, „które monety uznaje się za systemowe” ani czy „20 tys. GBP to ostateczna liczba”.
- Wyraźnie zakazane: brak.
Wielka Brytania sama w sobie nie ma kompleksowego zakazu na wzór Chin. Czytelnicy chcący poznać ogólny kontekst regulacyjny mogą sięgnąć do naszego przewodnika po zgodności prawnej w Wielkiej Brytanii; jeśli Twoje aktywa lub status bliższe są stronie unijnej, przewodnik po zgodności prawnej w UE zawiera pełniejsze omówienie ram MiCAR.
4 punkty warte obserwacji w kolejnym okresie
- Formalna odpowiedź Banku Anglii: po piśmie komisji bank centralny zwykle przedstawia swoje stanowisko w kolejnym dokumencie konsultacyjnym lub podczas przesłuchań. Warto śledzić, czy liczba 20 tys. GBP ulegnie złagodzeniu.
- Kolejny dokument konsultacyjny (consultation paper): rzeczywiste liczby limitów i harmonogram wejścia w życie zostaną zapisane w formalnym dokumencie konsultacyjnym, a nie w doniesieniach medialnych. Decydująca jest publikacja na oficjalnej stronie banku centralnego.
- Postęp prac legislacyjnych FCA i Ministerstwa Skarbu nad stablecoinami: bank centralny nadzoruje emisję systemowo istotną, FCA odpowiada za zasady postępowania emitentów, a ostatecznie oba te obszary muszą złożyć się w spójny zestaw zasad. To, która linia wejdzie w życie pierwsza, zdecyduje o ścieżce zgodności prawnej wydawców kart.
- Czy pojawią się produkty na bazie funtowego stablecoina: jeśli limity będą surowe, lokalne karty na funtowym stablecoinie mogą się opóźnić; jeśli zostaną złagodzone, mogą przyspieszyć. To swoisty wskaźnik do obserwowania ruchów wydawców kart.
Rekomendacje redakcji
Dopasuj się do swojej sytuacji — nie ma tu jednego uniwersalnego zalecenia:
- Użytkownicy płacący kartą USDT na co dzień w Wielkiej Brytanii: nie musisz nic robić. Ta wiadomość w przewidywalnej perspektywie 90 dni nie wpłynie na Twoje płatności kartą, kursy wymiany ani obecne limity.
- Użytkownicy traktujący konto karty jak długoterminowe oszczędności w stablecoinach: warto trzymać duże kwoty stablecoinów na giełdzie lub w portfelu on-chain, a nie na saldzie karty — to i tak rozsądniejsze zarządzanie środkami, niezależne od tej wiadomości, ale dobra okazja do przypomnienia.
- Osoby planujące wnioskować o nową zgodną z prawem kartę na stablecoinach w Wielkiej Brytanii/Europie: można normalnie składać wniosek o istniejące produkty, nie ma potrzeby odkładać decyzji w oczekiwaniu na „nową kartę na funtowym stablecoinie” — wejście w życie przepisów zajmie co najmniej kilka miesięcy, a szczegóły zasad są dalekie od ustalenia.
- Czytelnicy branżowi śledzący ruchy wydawców kart: dodajcie do listy zadań kolejny dokument konsultacyjny Banku Anglii — to właśnie tam ostatecznie zostaną ustalone konkretne liczby.
Regulacja zaostrza ramy, ale zaostrza „sposób nadzoru banku centralnego nad systemowo istotnymi stablecoinami”, a nie „czy możesz kupować rzeczy kartą USDT”. Nie należy mylić tych dwóch spraw.